A kiedy mi przyjdzie…

Wiem, wiem. Cisza i spokój na moim blogowisku. Gawra. Niedźwiedź zasnął w swojej jaskini. Śni się czasem miły zielony las, czasem mroczne nieodkryte jeszcze zaułki korytarzy jaskini do których zapuszczać się jeszcze nie strach, a które mruczą czasem groźnymi dźwiękami jakby obiecując lub grożąc.

Dziwnie jest. Raz bardzo dobrze, raz trudniej. Ale jest. I to się liczy.

A to przyczepiło się i odejść nie chce. Bardzo zacna i jakby znana-nieznana melodia.

Podziel się!
Ten wpis został opublikowany w Emocje, Muzyka. Dodaj do zakładek.

Jeden komentarz do A kiedy mi przyjdzie…

  1. Anonymous napisał:

    to moje jest! mojemojemoje!

    Iskierka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *