Recitale, recitale

Im częściej odrywam się od komputera tym bardziej przekonuję się, że tak naprawdę to pikselowy świat nie ma prawa wytrzymać starcia z tym realnym na żadnym polu. Kiedyś myślałem, że w SL komunikacja wspina się na wyżyny i owszem czasem ułatwia nam życie poczucie że zawsze możemy pogadać z kimś kto jest tak daleko, ale… Tak naprawdę nic nie zastąpi takich chwil kiedy można spojrzeć rozmówcy w oczy, dotknąć czy uśmiechnąć się…

Parę dni spędzonych w Siedlcach na festiwalu sprawiło, że znowu doceniłem znaczenie kontaktu z innymi. I choć było chwilami trudno i komunikacja szwankowała troszkę długo nie zapomnę paru magicznych chwil przy kominku…

Zauroczyłem się tam. Właśnie tą panią i jej muzyką.

Podziel się!
Ten wpis został opublikowany w Cytrynowa Kraina, Muzyka. Dodaj do zakładek.

Jeden komentarz do Recitale, recitale

  1. Kamila napisał:

    Szok poczułam blusa. Dzięki. Buźka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *