Posted on

Wiem, wiem. Cisza i spokój na moim blogowisku. Gawra. Niedźwiedź zasnął w swojej jaskini. Śni się czasem miły zielony las, czasem mroczne nieodkryte jeszcze zaułki korytarzy jaskini do których zapuszczać się jeszcze nie strach, a które mruczą czasem groźnymi dźwiękami jakby obiecując lub grożąc.

Dziwnie jest. Raz bardzo dobrze, raz trudniej. Ale jest. I to się liczy.

A to przyczepiło się i odejść nie chce. Bardzo zacna i jakby znana-nieznana melodia.

One Reply to “A kiedy mi przyjdzie…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *