Lilka

Wszystkie wpisy z serii Pamiętnik hodowcy kota na jednej stronie. Tu bohaterka jest jedna:

LILI

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 75 – Zakocony

Od paru dni Lili nie śpi ze mną, wędruje gdzieś po domu przychodząc wtedy kiedy się budzę. W ogóle nasze relacje jakoś się ochłodziły po tym obsikiwaniu moich butów, Lilka jakby ogranicza mi mizianie bo jestem bardziej naburmuszony. Może i … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
2 komentarze

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 73 – Kocia duma

Od kiedy mamy siebie z Lili, mam również z nienacka swój ulubiony sklep mięsny. W sklepie pani Jadzia Rzeźniczka, najpierw nadziwić się nie mogła, że ktoś kupuje wołowinę dla kota, zamiast jakichś ochłapów, a dziś konspiracyjnym szeptem oznajmia mi podczas … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 62 – Wolność dla Tybetu!

Skłamałbym, gdybym mówił, że życie z kotem to wyłącznie sielanka, po początkowej fali entuzjazmu zdarza mi się kląć sprzątając „pachnącą cudnie” w upale kuwetę, czy poszukując czystej skarpetki, która jeszcze 10 minut temu wisiała sobie na grzejniku, a którą Lili … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
2 komentarze

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 55 – Operacja „SZPON”

Pamiętacie jeszcze, że początkująca z nas para kocio-człowiecza? Jeszcze dwa miesiące temu zielony byłem w temacie kota jak szczypiorek na wiosnę, dziś z uśmiechem politowania oglądam program „Kot z piekła rodem” w jakiejś telewizji, bo po chwili zdaję sobie sprawę … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
2 komentarze

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 52 – Ucieczka, zawał

Wiem, wiem, rzadziej pisuję, co nie znaczy wcale, że przygód u nas mniej, czy wątpliwości wszystkie rozwiane. Żyjemy sobie zmagamy się z kocioludzką codziennością i chyba jest nam niezgorzej razem z Lili. Lili boi się burzy. Kiedy tylko na zewnątrz … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
1 komentarz

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 45. Obowiązki domowe kota

Muszę przyznać, że moja Lili nie należy do najbardziej obowiązkowych kotów, dlatego też dziś wydrukowałem i powiesiłem na lodówce wykaz zadań, za które Lili powinna być odpowiedzialna. Za miesiąc ją rozliczę. No oczywiście jeśli do tego czasu nauczę ją czytać. … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
1 komentarz

Z pamiętnika hodowcy Człowieka… – dzień 39. Kocie życie jak w Madrycie

To już 5 tygodni jak objęłam moje nowe włości. Nie jest to co prawda to samo co moja stara stodoła, ale ciepło, cicho i służba jest. Nie ma też tych innych kotów, które tak mnie drażniły. Oczywiście zawsze mogło być … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 33. Widzem ciem tata jak śpisz!

Zastanawiam się, czy kiedyś nie będę miał o czym napisać w pamiętniku „hodowcy”. W końcu chyba przyjdzie kiedyś taki moment kiedy kot przestanie mnie zaskakiwać, a w nasze życie wkradnie się najpierw oczekiwana stabilizacja, a potem znienawidzona rutyna? Na razie … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 31. Zaszczepieni

Przeżyliśmy wczoraj drugie szczepienie. Widok przemierzającego ulice małego miasteczka z kotem w torbie, sporego faceta budził niezrozumiałe zainteresowanie dzieci i staruszek, więc nasza podróż nieco się przedłużyła bo wymagała sporo wyjaśnień, że nie robię krzywdy temu kotu. Wynegocjowaliśmy z panią … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 29. Kocie spa i kulinarne orgazmy

Rany na dłoniach po kocich zadrapaniach goją się strasznie powoli, nie lubię ich, bo nawet jeśli nie bawimy się z Lili moimi dłońmi świadomie to noc wydaje się by dla mojego koteła idealną porą na polowanie. No i na co … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy kota – dzień 27. Zazdrosna kinomaniaczka

Dziś będzie poważniej. No w zasadzie ma być. Niektóre zwyczaje kota są dla mnie bardzo zaskakujące. Lili reaguje bardzo na dźwięki docierające z telewizora, nie bawią jej obrazy, radosna muzyka, ale przyciągają ją klimaty, które również uwielbiam czyli…. horrory. Kiedy … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 23. Świąteczne grzeszki

No tak, tak. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto nie nagrzeszył w święta, chociażby obżarstwem. Lili troszkę nabroiła, a i ja święty nie jestem. W sobotę kiedy leżałem w łóżku rozmyślając jedynie o tym, jak szybko dobiec do łazienki w … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 21. Koci serwis paramedyczny

No i są „święta”. Nie jestem szczególnie religijny, przyznaję, ale lubię czasem świąteczne tradycje. Miałem pojechać na dwa dni do domu do Rodziców, pomóc w gotowaniu przygotowaniach, zjeść coś swiątecznego. Lili ponieważ nie może jeszcze podróżować pociągiem – nie chciałem … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 19. Karmnik.

Jestem samotnym człowiekiem. Kawaler z odzysku, powypadkowy, pewnie troszkę zdziwaczały z męskimi denerwującymi nawykami, nie szukam przygód, lubię spokój. Ot po prostu sobie jestem i staram się nie wadzić nikomu. (Spokojnie to nie będzie kiepskie ogłoszenie matrymonialne). :D. Ale jako, że jestem … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 18. Zapachniło.

Czas leci, co? A my z Lilką młodniejemy. Dziś będzie o zapaszku. Tego czego się najbardziej obawiałem przed adopcją kota to chyba była kuweta. Jako zadeklarowany psiarz nie miałem zielonego pojęcia o tym jak to będzie i jak za przeproszeniem … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 13. Tajemnica mysiej rodziny

Poza całkowicie zwyczajnymi kocimi sprawami, takimi jak spanie na stole i bieganie po szafach i tymi mniej zwykłymi jak coraz śmielsze polowanie na moje dłonie, czy długie i przeraźliwe miauknięcia kiedy nie zwraca się na kota uwagi, mój kot ma … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 10. Nasza mała stabilizacja…

Stabilizacja. Ja śpię Lili po mnie biega i oboje jesteśmy szczęśliwi. Reaguje na budzik – stwierdziła, że wcześniej i tak jeść nie dostanie od tego dużego i chrapiącego więc wyluzowała. Ja też się dużo uczę. Wciąż zaskakują mnie na przykład … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 9. Świat straszy.

No i wróciliśmy po wizycie u weterynarza. Lili okazała się być wzorową pacjentką, nie drapała pani doktor, która ujęła mnie siłą spokoju, nawet nie miauknęła podczas badania temperatury i szczepienia. Jedyne co ją interesowało to lekko uchylone okno w gabinecie … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 8. Sielanka

W końcu sielanka. Sypiamy prawie doskonale, czasem tylko czuję jak coś przebiega po mnie w nocy polując na pluszową myszkę, lub dostanę piłeczką w ucho, a kiedy otwieram oczy to widzę zdziwione ślepia patrzące na mnie z podłogi pod stołem. … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota -dzień 6. Mięsne zaciumkanie

Koty mają dziwne właściwości nasenne. Co jakiś czas miewam kłopoty ze snem – ale od kiedy pojawiła się w domu Lili zasypiam, jak tylko położy się obok i zacznie mruczeć. Problem polega na tym, że potem wstajemy oboje wymiętoleni i … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 3. Nocne manewry

Nadal zipiemy. Lili wciąż nie ustabilizowała naszego trybu życia i dziś zarządziła pobudkę o…3:32. Żeby było śmieszniej byłem tak zaskoczony, że wstałem i chciałem jechać na szkolenie. Dopiero po chwili wróciłem do łóżka klnąc i pukając się wymownie w czoło. … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 2. Telepatia

Nie zastanawiacie się czasem czy wasze zwierzaki nie czytają przypadkiem w myślach? Jak każdy nowo nawrócony mam sporo pytań. Myślałem o tym dlaczego Lilka nie wykazuje żadnego zainteresowania zabawkami, których przygotowałem na jej przyjęcie całe stada. A tu nic – … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień 1. Terrorystka

Mam dziwne i zupełnie nieodparte wrażenie, że tej nocy Lilka była wszędzie… Audycję kończyłem około północy z kotem siedzącym mi na prawym ramieniu, tyłem do słuchaczy (bo czemu by nie). Oplułem mikrofon ze śmiechu. Poza tym okazało, się, że Lilka … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień ZERO – lądowanie

  No i jest ONA. Ślicznotka Lilka w nowym domu. Choć na razie nie wie chyba, że to dom i robi wszystko aby stąd zwiać… Pierwsza noc minęła spokojnie. Zbyt spokojnie nawet. Lilka po wyjeździe dziewcząt z Kociego Gniezna zaszyła się … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień minus 19. Kocia wyprawka 🙂

Kota jeszcze nie ma, ale wyprawka dla Lilki bez ogonka dotarła właśnie. Teraz czekam tylko na nią    Podziel się!

Podziel się!
0 komentarzy

Z pamiętnika hodowcy Kota – dzień minus 24 – obawy i troski

Poniższy wpis na FB zainaugurował moją kocią przygodę. Ponad 3 tygodnie przed poznaniem Lilki wypatrzyłem ją na OLX i… Zakochałem się. Przepadłem – miałem jednak sporo wątpliwości, którymi chciałem się podzielić z kociarzami. Stąd taka grupowa forma tego wpisu, w … Kontynuuj czytanie

Podziel się!
0 komentarzy