Posted on

Stabilizacja. Ja śpię Lili po mnie biega i oboje jesteśmy szczęśliwi. Reaguje na budzik – stwierdziła, że wcześniej i tak jeść nie dostanie od tego dużego i chrapiącego więc wyluzowała. Ja też się dużo uczę. Wciąż zaskakują mnie na przykład kocie wybory. Przygotowując się do adopcji zakupiłem tonę legowisk, drapak, poduchy, kocyki porozkładałem po całym domu, a i tak ulubionym miejscem Lilki jest twardy blat stołu. O pardąsik – idealnie jejzdaniem jest tam wtedy kiedy położę jakieś służbowe dokumenty. I spróbuj tu popracować w domu kiedy kot śpi od paru godzin.

 

Inna sprawa: mamy kilka wędek, całe stado zabawek, piszczących i cichych, turlających się i bujających, ale wszystkie poszły natychmiast w kąt kiedy w domu pojawiła się paczka z żarciem z zooplusa i zdjąłem z niej dwie plastikowe zielone taśmy zabezpieczające. Poznałem wtedy koci szał ciała, nie sądziłem nawet że zwierzę może wyginać się w tylu kierunkach. Niezbadane są jednak kocie wybory – można im tylko składać uprzejme propozycje, które i tak najczęściej pójdą w kąt .

Lili okazała się być również nałogową wąchaczką waleriany. Kiedy dorwała poduszeczkę wypełnioną kozłkiem lekarskim, przez dwie godziny kurczowo trzymała ją w łapkach przy pyszczku oddychając przez nią i mrucząc z zadowoleniem. Ja wiedziałem, że koty to lubią, ale… Zacząłem szukać po sieci czy przedawkowana waleriana może zaszkodzić. Nie może. Ufffff.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *